piątek, 20 listopada 2015

Stosik #7

Hejka, witajcie w ten oto piątkowy wieczór (no, może raczej noc ;)). Czy Wy też tak strasznie cieszycie się, że już weekend? Bo jak ogromnie! W sobotę jadę jeszcze do kina na Kosogłosa, więc jak na razie do szczęścia mi więcej nie brakuje. A czy Wy też idziecie na ostatnią część Igrzysk? A może już byliście? ;)\

Dzisiaj postanowiłam pochwalić się moimi niedawnymi nabytkami, czyli kolejny stosik. Ale wyjątkowo w tym pojawi się coś jeszcze. Mianowicie ostatnio czuję się, jakbym zamieniała się w otaku, przez co nie tylko maniakalnie oglądam anime i dramy, ale też zaczęłam czytać i kupować mangi. A jakie? No cóż nie za głębokie, bo to tylko shojo, ale dopiero zaczynam, więc gust wyrobię sobie później ;D. 



Ale zacznijmy od książek:
 Od dołu:
Źródło J.D. Horn
Pochłaniacz Katarzyna Bonda
Dziedzictwo mroku Bee Despain
Dzień kolibra Ewa Przybylska
W sieci umysłów James Dashner [recenzja]
Płonąca korona Rae Carson
Wszystko, tylko nie mięta Ewa Nowak [recenzja]

W sieci umysłów oraz Płonącą koronę otrzymałam od Wydawnictwa Albatros. Dashnera mam już za sobą, ale panią Carson nadal przed sobą. Dzień kolibra kupiłam tylko dlatego, że była ona lekturą do konkursu polonistycznego, a że nigdzie w okolicy nie było żadnego egzemplarza, zastałam do tego zmuszona. Ogólnie książka raczej dziwna i prawdę mówiąc chyba nie zrozumiałam jej geniuszu... Bondę mam w planach od dawna, ale dopiero teraz kupiłam jedną jej książkę. Było to kupno raczej pod wpływem impulsu, bo przychodząc do biedronki nie miałam w planach zakupienia niczego szczególnego, ale jakoś tak wyszło. Dziedzictwo mroku również z biedronki, ale kupione już o wiele później. Źródło wygrałam w konkursie u Patiopei, a Wszystko, tylko nie mięta otrzymałam w ramach Wyzwania Miętowego.

Od dołu:
Diupa Ewa Nowak
Pulse Gail McHugh
Maybe someday Colleen Hoover
Eperu Augusta Docher
Wszechświaty. Utopia Leonardo Patrignani

Wszystkie te książki pochodzą z Targów Książki w Krakowie. Na razie nie przeczytałam żadnej z nich, ale jeśli mi się uda to może jeszcze w tym miesiącu zabiorę się za Eperu.

A teraz nadszedł czas na mangi. A prezentują się one tak (czyż nie wyglądają pięknie? :')):
Jak zostałam bóstwem?! #1 #2 #3 Julietta Suzuki
Ścieżki młodości #1 #2 #5 #6 #7 #8 Io Sakisaka
Dengeki Daisy #1 #2 #3 #4 #5 #6 #7 #8 #9 #10 Kyousuke Motomi

Taaa... Sama siebie tym zaskoczyłam. Najpierw zaczęło się od Kamisama Hajimemashita (nie znoszę polskiego tłumaczenia, więc będę się posługiwała tym), potem naszła mnie faza na Ao Haru Ride: oglądnęłam film live action (który pokochałam całym sercem), potem zaczęłam anime, aż skończyło się na tym, że zakupiłam Ścieżki młodości w formie mangi. Dengeki Daisy to też owoc fazy, z tą różnicą, że zaczęło się od razu od mangi. Aktualnie kończę trzeci tom (tomiki przyszły do mnie dopiero przedwczoraj) i przez całą niedzielę mam w planach zagłębiać się dalej w tę historię (następną, którą pokochałam).

I to by było na tyle. Przeczytaliście którąkolwiek z tych pozycji? Co powinnam przeczytać najpierw? A jakie są Wasze ostatnie nabytki? ;)

30 komentarzy:

  1. Świetny stosik. Niestety nie miałam okazji sięgnąć po którąś z tych książek. Kusi mnie by przeczytać coś Katarzyny Bondy bo sporo dobrego ostatnio słyszałam o jej książkach, jednak nadal ciężko mi przezwyciężyć niechęć do polskich autorów.
    Fanką mang nie jestem, jednak wiem jak potrafią wciągnąć ;).
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny stosik. Ciekawi mnie Płonąca korona oram Maybe Someday.
    Co do mang to czytałam wszystkie te tomy Dangeki Daisy i musisz, po prostu MUSISZ je przeczytać. Zakochałam się w tej serii. Z Kamisamy (również nienawidzę tłumaczenia, jak oni mogli to zrobić?!) obejrzałam tylko anime, ale mam nadzieję, że manga również mnie miło zaskoczy. Mam nadzieję, że doczekam się recenzji którejś z nich :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne zdobycze. :) Przyjemnej lektury życzę. :)
    Z tych książek czytałam tylko "Maybe Someday", które uwielbiam, i "Eperu". Książki Colleen Hoover polecam zdecydowanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam, że Bonda jest ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Polecam "Maybe Someday", "Diupę" oraz "Wszystko, tylko nie mięta". Przyjemnej lektury!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy stosik ;) Z pewnością sięgnę kiedyś po pozostałe książki Ewy Nowak, a jak na razie czytałam "Dwie Marysie" i "Niebieskie Migdały".

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę piękności od Ewy Nowak *.*
    Czytaj je czytaj! A się zakochasz! :D

    Mangi są przepiękne!
    Masz trzy serie, które chciałabym zagłębić - choć nie bardzo znam "Jak zostałam bóstwem?" :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny stosik! Zdecydowanie polecam "Maybe someday:, bo jest to cudowna książka ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudne stosy! Zazdroszczę "Pulse" i "Maybe Someday" :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale rozbudowany stos. Czytałam z niego tylko "Maybe Someday", którą bardzo ci polecam - chyba jeszcze nikt w swojej książce nie przedstawił muzyki tak pięknie jak Hoover. Bardzo ci za to zazdroszczę "Płonącej korony", "Źródła" i "Pulse". Za Bondę też mam zamiar zabrać się już od dłuższego czasu.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo chętnie przeczytałabym Źródło, a sama za sobą mam Maybe someday - świetna książka :)

    Pozdrawiam :) Przy gorącej herbacie

    OdpowiedzUsuń
  12. Super stosik, dużo ciekawych pozycji.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniały stosik. Przeczytałam z niego tylko dwie książki: "Pulse" oraz "Maybe Someday". "W sieci umysłów" mam w planach przeczytać. Zazdroszczę pięknych nabytków.
    Pozdrawiam.

    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ile cudowności! Ja zdecydowanie polecam "Eperu" oraz "Pochłaniacz" :)
    A na "Kosogłosa" jak na razie nie mam możliwości iść :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziedzictwo mroku czytałam dość dawno temu i, z tego co pamiętam, raczej mi się podobała, chociaż chyba skończyłam moją przygodę z serią na drugim tomie :). Maybe Someday leżakuje u mnie na półce i czeka na odpowiedni nastrój ;).

    OdpowiedzUsuń
  16. Ile pięknych nabytków, aż kilka bym Ci podkradła ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Koniecznie zabieraj się za "Maybe Someday", bo to świetna książka.
    A książkę Carson i Dashnera mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zycze udanej lektury i czekam oczywiście na recenzję tym bardziej, że żadnych z tych pozycji jeszcze nie czytałam.

    Zapraszam na nowy post:
    http://kruczegniazdo94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Dużo tego :D
    Płonąca korona - czekam na recenzję :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawe pozycje :) część z nich już czytałam ale bardzo chętnie siegnelabym po Maybe someday ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Do mangi i anime nigdy mnie nie ciągnęło, więc akurat w tym temacie jestem kompletnie zielona :D Ale wszystkie stosiki piękne, to trzeba przyznać. Tak się składa, że żadnej z tych powieści nie poznałam bliżej, choć słyszałam wiele pozytywnych opinii chociażby o "Pochłaniaczu", "Pulse" czy "Maybe someday" - dlatego czekam również na Twoje recenzje :) Na Kosogłosa się nie wybieram, bo nie czytałam jeszcze Igrzysk, więc trzymałam się z daleka od filmów, by potem, kiedy wreszcie zacznę pierwszą część, poznać wszystko na świeżo :D
    Pozdrawiam,
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie chciałabym Cię zrażać, ale Eperu to jedna z gorszych powieści, które czytałam w życiu.
    Płonącą kotonę przeczytałam i po prostu, drugi już raz, się zakochałam, więc gorąco polecam i zabieraj się do czytania. :)
    Zgromadziłaś spory stos, bardzo zazdroszczę w "Sieci umysłów", muszę ją jakoś zdobyć.
    Przepraszam za dłuuugą nieobecność, ale nie miałam czasu na przyjemności. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Czytałam tylko "Maybe someday" :) Trochę tego uzbierałaś, udanej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Naprawdę zazdroszczę. :o
    Czekam na recenzje. ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Widzę upolowane perełki :) Czekam na recenzje!
    Pozdrawiam :*
    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudowny stosik! *_*
    Chcę "W sieci umysłów", ta książka bardzo mnie interesuje :D
    Z tych stosików czytałam tylko "Maybe Someday", która mi się spodobała.
    Muszę przyznać że jak zobaczyłam Pochłaniacza, to lekko się zdziwiłam jego objętością :)
    Pozdrawiam ~Bacha
    http://dostatniejstrony.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dzięki wielkie za każdy komentarz, zwłaszcza taki, który nie składa się wyłącznie z np. ''Mam w planach'', ''Może przeczytam''. Każdy motywuje mnie do dalszego starania się i wkładania coraz więcej pracy i siebie w to co piszę :)

PS: Nie odpowiadam na komentarze typu: ''Obserwacja za obserwację?"

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...